Zwiazek Pracodawcow Opieki Zdrowotnej

Sobota, 04 kwietnia 2020, Do końca roku 271 dni Imieniny: Benedykta, Izodory, Wacławy
realnet
.

Wiadomości



Informacja prasowa

Lekarze rodzinni leczą setki tysięcy pacjentów dziennie - nie tylko przez telefon 


Porozumienie Zielonogórskie przeanalizowało statystyki udzielanych porad w wybranych stu swoich przychodniach POZ w różnych regionach kraju. Z zestawienia wynika, że w ciągu jednego tygodnia pomoc uzyskało w tych podmiotach ponad 80 tysięcy pacjentów, licząc teleporady  lekarzy, pielęgniarek i położnych, bezpośrednie wizyty lekarskie i pielęgniarskie oraz wizyty domowe. 


- W naszych przychodniach dominują teleporady: średnio jest ich ok. 87 proc. - mówi wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Wojciech Pacholicki. - To obecnie najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza forma, pozwalająca ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii i zapewnić opiekę chorym bez COVID-19, których jest przecież większość. Jednak nie zawsze wystarczy teleporada. Kiedy np. dziecko gorączkuje, ma biegunkę czy wymioty, muszę je zbadać osobiście. Wtedy umawiamy wizytę osobistą w przychodni lub wizytę domową. 


Wojciech Pacholicki szacuje, że ok. 10 proc. porad udzielanych bezpośrednio w POZ dotyczy właśnie dzieci, zwłaszcza tych najmniejszych. Ale bywają różne sytuacje - niektórzy rodzice odmawiają bezpośredniego kontaktu z lekarzem lub położną z obawy przed zakażeniem. 


Z doświadczeń lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego wynika, że większość pacjentów pozytywnie przyjmuje możliwość porad lekarskiej bez wychodzenia z domu. Zwłaszcza osoby starsze, które boją się wychodzić z domu, doceniają telefoniczny kontakt ze swoim lekarzem.


„Wiele problemów da się tą metodą rozwiązać. Skorygowanie leczenia cukrzycy czy nadciśnienia, wypisanie e-recepty. Bolesne gardło czy wysypkę da się obejrzeć za pomocą zdjęcia wysłanego MMS-em. Po instrukcji, jak podświetlić latarką gardło, wychodzą całkiem dobre zdjęcia. Dzieci fantastycznie pokazują gardło bez użycia szpatułki” - opisuje w swoim felietonie lekarka Porozumienia Zielonogórskiego z Lubelszczyzny Małgorzata Stokowska-Wojda.


Lekarze rodzinni podkreślają jednak, że teleporada trwa dłużej niż wizyta bezpośrednia: wywiad musi być bardzo szeroki, nie tylko w aspekcie epidemiologicznym. Lekarz musi dokładnie wypytać o to, o co zwykle pytać nie musiał, bo mógł to sam ocenić. Do tego dochodzi często konieczność wielokrotnego powtarzania zaleceń, szczególnie gdy na łączu jest pacjent w starszym wieku.


Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się obecnie pacjenci do lekarza rodzinnego? 


- Poza nagłymi zachorowaniami (ból gardła, ból kręgosłupa, itp.) oraz pacjentami chorującymi przewlekle, mającymi ustawione leczenie i potrzebującymi recepty, w czasie epidemii obserwujemy nową grupę - mówi Wojciech Pacholicki. - To osoby, które wprawdzie mają ustawione leczenie, ale ich stan się pogorszył z powodu izolacji, stresu czy strachu. Dotyczy to najczęściej pacjentów z chorobami kardiologicznymi i nadciśnieniem. W mojej ocenie to dopiero początek większej fali. 



wiecej...

Dodal: admin (2020-04-03 08:45:51),   Komentarze  (0),  (czytane 4 razy)


Informacja

Dodal: admin (2020-03-31 22:33:50),   Komentarze  (0),  (czytane 35 razy)


Potrzebne jednolite procedury - jest chaos i sprzeczne wytyczne

Dodal: admin (2020-03-29 21:32:19),   Komentarze  (0),  (czytane 30 razy)


Jakie choroby powodują większą podatność na zakażenie COVID-19

Dodal: admin (2020-03-29 21:31:48),   Komentarze  (0),  (czytane 28 razy)


Doprecyzowanie wywiadu w teleporadzie

Dodal: admin (2020-03-23 21:59:59),   Komentarze  (0),  (czytane 66 razy)


Komunikat z telekonferencji FPZ w dniu 21.03.2020r.

Dodal: admin (2020-03-21 21:22:55),   Komentarze  (0),  (czytane 76 razy)

Więcej wiadomości>>

Logowanie

Użytkownik
Hasło

Pilne !

Kalendarz ważnych wydarzeń

Wróć do góry